Powrót znad morza. Miał być

Niedziela, 22 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Powrót znad morza. Miał być tym razem korzystny wiatr, a wiało jak zawsze - wyjątkowo w przeciwną stronę, w dodatku o wiele mocniej niż wczoraj. Wyjechaliśmy z Darkiem więc w miarę wcześnie żeby zdążyć na pociąg w Nowogardzie. Tym razem tempo trochę szybsze ale, o dziwo Darkowi szło o wiele lepiej niż wczoraj. Na pociąg zdążyłem na styk - przed samym odjazdem.

Do Marty na PKP i pociągiem

Sobota, 21 czerwca 2008 · Komentarze(0)
Do Marty na PKP i pociągiem do Nowogardu. Stamtąd odebrał mnie Darek i wspólnie pojechaliśmy przez Płoty->Gryfice->Trzebiatów->Mrzeżyno.

Na początku wydawało się pięknie - wiaterek w plecy, słoneczko zaczęło świecić, ale szybko ten wiaterek przerodził się w wiaterek w ryja. I tak o końca. Za to jutro powinno być lepiej.